Bo Cię kocham

Pierścień ten nazywa się „Bo Cię kocham”. To pierwsza rzecz, która przyszła mi do głowy, kiedy narodził się pomysł. Jest tak skomplikowany, ale też delikatny i kruchy, jak uczucie. I tylko dzięki temu, że mi się naprawdę chciało – miał szansę powstać i przetrwać po wypaleniu. Zobaczymy, jak długo. Jeśli będę o niego dbać – może wieczność. Jeśli nie – pewnie pęknie :( tak, jak z miłością. I nie oszukujmy się, że miłość jest wieczna. Nie jest. Trzeba o nią dbać i ją szanować. Poza tym – gdybym miała dostać jakiś symbol miłości – chciałabym dostać coś równie rzadkiego i wyjątkowego. I ze znaczeniem. I z odpowiednią ceną ;)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s